O co chodzi?

Dość narzekania, że homolobby posuwa się coraz dalej. Aktywnie postawimy im tamę.

Od lat przez Polskę przechodzą parady, których celem jest promocja postulatów politycznego ruchu homoseksualnego. Uczestnicy domagają się między innymi:

sankcjonowania przez państwo związków osób tej samej płci,
prawnego zrównania statusu takich związków z normalnym małżeństwem,
adopcji dzieci przez pary homoseksualne,
uznania, że istnieją więcej niż dwie płcie, a także nauczania tego w szkołach,
seksualizacji dzieci od urodzenia (np. nauka masturbacji od wieku niemowlęcego).

Paradom wielokrotnie towarzyszyły ekscesy o charakterze ekshibicjonistycznym oraz liczne profanacje, np. Mszy Świętej, obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej, wulgarne przedstawienia postaci Jezusa i Maryi, szyderstwa i ataki na kler i świeckich katolików.

Każdy marsz LGBT niósł z sobą podziały, prowokacje i destabilizację sytuacji społeczno-politycznej. W ubiegłym roku w Częstochowie Policja oblała gazem pieprzowym dwoje małych dzieci, bo stały na trasie przemarszu gejów i lesbijek. W Białymstoku i Lublinie doszło do regularnych starć i bitwy między policją, a mieszkańcami protestującymi przeciw promocji dewiacji.

Marsze były okazją do rekrutacji młodzieży do grup promujących i praktykujących homoseksualizm oraz inne gorszące zachowania.

DOŚĆ TEGO!

Ochrońmy nasze ulice przed homopropagandą!

Artykuł 18 Konstytucji RP brzmi: Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

Ustawa #StopLGBT ma na celu wprowadzenie gwarancji faktycznej ochrony małżeństwa, rodziny i rodzicielstwa poprzez eliminację z przestrzeni publicznej zgromadzeń negujących te podstawowe wartości.

Mamy trzy miesiące, aby zebrać co najmniej 100 tysięcy podpisów. 

Dość narzekania, że homolobby posuwa się coraz dalej. Aktywnie postawimy im tamę.

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

Bądź na bieżąco, niezależny od politycznie poprawnych mediów

Przewiń do góry